Anonim

Nicole Goymann i Christoph John tworzą buty z rozłożonych kokonów jedwabników

Nici z jedwabiu przypominające pasma włosów tworzą górną część tych butów przez niemieckich projektantów Nicole Goymann i Christoph John.

Nicole Goymann i Christoph John owinęli mokre jedwabne nici wokół buta i użyli naturalnego jedwabnego kleju, aby utrzymać je razem podczas suszenia, tworząc różne style cholewki dla obuwia damskiego.

Kolekcja butów Léi Zǔ została nazwana na cześć chińskiej cesarzowej, której przypisuje się wynalezienie jedwabnej szpuli.

Goymann i John pozyskali kokony jedwabników z okolic Hangzhou w Chinach - gdzie oboje mieszkają - a następnie obrócili jedwab na drewnianej szpuli za pomocą starożytnej techniki.

„Kokony są kupowane od lokalnych hodowców jedwabników w okolicach Hangzhou” - powiedział John Dezeen. „Następnie zwijamy jedwab w tradycyjny sposób za pomocą bębna jedwabnego - narzędzia, które zostało wynalezione w Chinach około 2000 rpne i jest nadal używane”.

„Kokony są zmiękczone we wrzącej wodzie w celu upłynnienia jedwabnego kleju” - wyjaśnił Goymann. „Jedwab nawija się bezpośrednio z kokonów, nawija na stopę i pozostawia do wyschnięcia”.

Projektanci wpadli na ten pomysł po tym, jak jedwabne nici przyklejały się do szpulki Goymanna, próbując wplatać je w materiał tekstylny.

Następnie John eksperymentował z tworzeniem stałych form, takich jak naczynia i miski, poprzez łączenie nici za pomocą naturalnego jedwabnego kleju - serycyny.

„Byłem bardzo zaskoczony, jak sztywne staje się włókno po całkowitym wyschnięciu powierzchni” - powiedział John. „Chciałem odkryć granice mojej techniki, a nawet udało mi się opracować wazon”.

Duet zaczął wymyślać różne zastosowania tej techniki. „Myśleliśmy o innych zastosowaniach produktów” - powiedział Goymann. „Moglibyśmy spróbować owinąć jedwabną nić wokół stopy i zrobić buty. Najpierw się śmialiśmy, potem próbowaliśmy i zadziałało”.

Buty są obecnie tylko elementami dekoracyjnymi, ale para ma nadzieję, że w najbliższej przyszłości zamieni je w obuwie do noszenia.

„Nikt nie odważył się ich wypróbować” - powiedział Goymann. „W tej chwili wyglądają na zbyt delikatne. Jeśli buty będą dostępne na rynku do końca przyszłego roku, bylibyśmy bardzo zadowoleni. Naprawdę chcemy, aby nadawały się do noszenia”.